Chodzą słuchy, że stardollowiczka
Migliukee, na której projektach wzorowano kolekcję o tej samej nazwie, po prostu je ukradła wzorując się na projektach innej osoby. Tą osobą jest Katie Rodgers, która jakiś czas temu stworzyła blog ze swoimi projektami na stronie
paperfashion.wordpress.com.
Teraz powstało niemałe zamieszanie, gdyż sklep w oka mgnieniu zniknął ze StarPlazy a stardollowiczka Migliukee ma zasypywaną Księgę Gości niezbyt miłymi wpisami na temat oszustwa jakiego się dopuściła.
Istniało nawet przypuszczenie, że blog paperfashion.wordpress.com oraz konto Migliukee należą do tej samej osoby, dlatego stardoll obecnie to sprawdza, ale według mnie jest to mało prawdopodobne, gdyż właścicielka bloga pochodzi z Bostonu i jest absolwentką Carnegie Mellon University (wydział Wzornictwo Przemysłowe), a z ustawień konta Migliukee wynika, że jest ona z Litwy i ma 12 lat.
Jeśli okaże się, że projekty zostały po prostu zerżnięte z bloga to na ich powrót do StarPlazy nie macie nawet co liczyć. No chyba że admini zaproponują współpracę prawdziwej właścicielce projektów i pod zmienioną nazwą przywrócą te ciuchy do sprzedaży.... Niestety, na to bym również nie liczyła, a na miejscu stardollowiczki Migliukee i administracji stardoll modliłabym się aby Katie Rodgers nie zażądała odszkodowania za tego typu popełnione przestępstwo.
Dodam tylko, że Migliukee całą zaprojektowaną kolekcję miała w prezencie od stardoll
ZA DARMO i tę kolekcję jej właśnie zabrano, więc raczej nie jest ona bez winy (kolekcja niespełna 15 minut temu o godz.9:20 wisiała na wieszaku w pokoju głównym oraz na Migliukee, a przed momentem wszystkie te rzeczy po prostu zniknęły, zatem Migliukee nie mogła ich wsadzić do schowka gdyż logowała się ostatnio na stardoll 3 godziny temu).
Zastanawia mnie tylko co admini zrobią z pozostałymi ciuchami z tej kolekcji, bo jeżeli będą mieć nakaz sądowy usunięcia tych projektów z obiegu to niestety ale Ci którzy zakupili te rzeczy również je stracą - nakaz to nakaz :(
Najciekawsze jest to, że obecnie można na tych ciuchach nieźle zarobić, gdyż można je bez problemu wystawić na sprzedaż... sama się zastanawiam czy tak nie zrobić? Nie mam wprawdzie całej kolekcji, ale kilka rzeczy udało mi się kupić zanim sklep zniknął.
EDIT 10:04
Migliukee pozamykała wszystkie swoje pokoje, pochowała wszystkie rzeczy do schowka, zablokowała Księgę Gości, wykasowała cały album i wszystkie scenerie, a w prezentacji napisała tylko: "You can hate me, but I am realy sorry. And I'm not proud of my self." co oznacza, że przyznała się do skopiowania projektów i że jest jej przykro z tego powodu, bo wie, że źle zrobiła.
Niestety, teraz już za późno na skruchę. Zraziła swoim zachowaniem większość ludzi na stardoll, zatem jeszcze długo będzie się za nią wlekło złe słowo.
PS: A swoją drogą to stardoll mógłby zatrudnić takiego grafika jakim jest Katie Rodgers, gdyż wystarczy przejrzeć jej projekty na blogu - są CUDOWNE! Naprawdę jest na czym oko zawiesić. Ma dziewczyna talent! Zachęcam do oglądania, ale nie do kopiowania ;P