Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fergie7727. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fergie7727. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 listopada 2011

Wspomnień czar cz. III

Sklep DKNY na pewno kojarzycie wszyscy! Jeszcze niedawno mogliśmy kupować w nim ciuszki, które każdego dnia zyskują na wartości. Jednak największe kwoty trzeba płacić za rzeczy z najwcześniejszych kolekcji. Sporym zainteresowaniem cieszą się oczywiście ubrania, które pojawiły się na samym początku istnienia Starplazy i dzisiaj skupię się na nich.

Donna Karan "otworzyła" swój pierwszy butik na Stardoll w 2006. Zdjęcia wzięłam z googli, bo w tamtych czasach raczej nie myślałam o robieniu print screenów. Cały urok pierwszych kolekcji polegał na tym, że były niewielkie, a użytkowników było znacznie mniej niż dziś. Co za tym idzie, sprzedawała się zdecydowanie mniejsza ilość rzeczy, przez co są niezwykle rzadkie. Bardzo ciężko trafić np. na sukienki z tej kolekcji. Tak jak już kiedyś wspomninałam, nie mogę sobie wybaczyć, że wszystko to widziałam na własne oczy, a nic nie kupiłam w normalnych cenach, a po latach - gdy te ciuszki zaczęły być bardzo wartościowe - słono przepłacałam. No cóż... kiedyś metki na Stradollu się dla mnie wcale nie liczyły.



Na koniec chciałabym, żebyście zwrócili uwagę na manekiny zaznaczone czerwonymi ramkami. Znalazłam w internecie dwie wersje pierwszej kolekcji i trochę mnie to zdziwiło. Mimo, że widać to samo piętro, ubrania różnią się od siebie. Czyżby Admini postanowili wprowadzić jakąś zmianę w kolekcji? Na to pytanie nie potrafię Wam na razie odpowiedzieć.

Pamiętacie oryginalny sklep DKNY? Kupiliście w nim coś?

środa, 9 listopada 2011

Wspomnień czar cz. II

Pierwszy post z serii "Wspomnień czar" chyba się Wam spodobał, więc dzisiaj kolejny raz przenosimy się w przeszłość Stardolla.Chciałabym pokazać jedną z moich ulubionych kolekcji, jakie można było zobaczyć w Starplazie.

Pamiętacie sklep "The Mary-Kate and Ashley", w którym można było przez długi czas kupić ubrania sygnowane imionami bliźniaczek? Dzisiaj już go nie ma, ale od czego macie mnie!

Kolekcja, która tak mi się podobała pojawiła się jako drugie piętro sklepu "MK & A" dokładnie 15 grudnia 2008 roku i nazywała się "Elizabeth and James". Ubrania ze zdjęcia można było kupić przez dwa tygodnie i (o ile dobrze pamiętam) była to pierwsza - a na pewno jedna z pierwszych - kolekcja limitowana czasowo. Jej najbadziej znanym elementem jest sukienka Aurora Dress (niebieska), która przez długi okres miała sporą wartość. Niestety, pojawiła się jako darmówka w jednym z konkursów, przez co stała się ogólnodostępna. Linia "Elizabeth and James" istnieje naprawdę i projektują dla niej właśnie bliźniaczki Olsen. Sama mam z niej kilka ciuszków (oczywiście z tej Stardollowej) i naprawdę je lubię. Mimo że mają 3 lata, ciągle są modne :)

Pamiętacie sklep "The Mary-Kate and Ashley" i jego limitowaną kolekcję "Elizabeth and James"? 

niedziela, 6 listopada 2011

Wspomnień czar

Edit: Uzupełniam ten post, bo dokopałam się do takich staroci, że sama nie mogę w to uwierzyć! Zapraszam do ponownego przeczytania.

Hej!
Zazwyczaj piszę o modzie, ale ostatnio dokopałam się do swojego archiwum, w którym mam sporo materiałów o Stardoll. Jako, że gram od ponad 6 lat, trochę już widziałam. Myślę, że dla części osób (szczególnie nowych) taka mała lekcja historii byłaby interesująca. Dla osób z dłuższym stażem to taka sentymentalna przypominajka. Co prawda ponad miesiąc temu martusia2515 robiła cykl ze starymi kolekcjami, ale dzięki temu, że parę lat temu prowadziłam własnego bloga też nazbierałam trochę zdjęć i jeśli chcecie, to chętnie opowiem Wam co nieco o Stardollu sprzed lat.
Zacznijmy od tego, że kiedyś ta strona nazywama się Paperdollheaven.com i po prostu ubierało się podobizny różnych ówczesnych gwiazd.

Wezmę teraz pod lupę historię powstania i wygląd strony:


Wrzesień, 2002. Pod nazwą stardoll.com kryje się wschodni sklep sprzedający sprzęty użytkowe. Jestem prawie pewna, że chodzi o Koreę Południową. Popatrzcie tylko na te "megawypasione" telefony!  :)



Czerwiec, 2004. Witryna Stardoll.com (na zdjęciu druga kolumna, ostatnia pozycja) zostaje wystawiona na sprzedaż na stronie Domainabilities.com, która handluje andresami www. Mniej więcej w tym czasie powstaje strona Paperdoll Heaven.com


Kwiecien 2006, Stardoll łączy się z Paperdollheaven. W tym czasie byłam już stałą bywalczynią tej strony. Na górze widzicie wiadomość: "Hi there! We've changed our name from Paperdoll Heaven to Stardoll!" czyli Hej! Zmieniliśmy naszą nazwę z Paperdoll Heaven na Stardoll. Niestety nie widać banera, ale po lewej stronie jest okno do logowania i rejstracji. Na drugim zdjęciu jest załadowany flash i wszystko lepiej widać. Dla mnie Stardoll był własnie taką listą piosenkarzy i aktorów (wtedy np. Britney Spears, Eminem, Fergie). Dopiero potem pojawiły się gry i sklepy. Liczba członków? Ponad 15 tysięcy! Myślę, że najlepszym komentarzem będzie fakt, iż obecnie to ponad 134 MILIONY!


To zdjęcie jest jedynym, jakie wyszukałam w Googlach. Datuję je na 2006-2007 rok. W każdym razie tu jest już wygląd po pierwszej metamorfozie. Główny panel z opcjami był - podobnie jak obecnie - u góry, natomiast dollka była zawsze widoczna w okienku z lewej strony. Te ciuszki DKNY, które widzicie są obecnie bezcenne. Wszystkie widziałam, a żadnego nie kupiłam! W ciagu wielu lat mojej gry popełniłam sporo takich błędów.



Również Starplaza była zupełnie inna. Ten screen pochodzi z 2008 roku (wcześniejszego nie zrobiłam). Część sklepów została do dziś. Żałuję, ze nie ma już Sephory, bo ze wszystkich kosmetycznych salonów ona podobała mi się zawsze najbardziej.

Ta zrzutka z ekranu została zrobiona dokładnie 29 marca 2010. Myślę, ze najwiecej osób pamięta właśnie ten wygląd Stardolla. Pamiętam, że byłam do niego bardzo przwiązana i ciężko się przestawiało na obecny. Wtedy jeszcze nie było podziału na Stardollary i Starmonety, żadnych "zwykłych" SS i "royal" SS. Niestety, coraz więcej podziałów robi się na Stardoll...


I na koniec obecny Stardoll.

Co sądzicie o takim poście? Chcielibyście dowiedzieć się więcej?
xoxo fergie7727

niedziela, 23 października 2011

Dodatki

Każdy wie, że dodatki są bardzo ważne. Ciekawa torebka czy pierścionki mogą spawić, że zwykłe ubrania nabiorą charakteru. Osobiście lubię wyszukiwać biżuterię na "pchlich targach", gdzie można znaleźć naprawdę cudne rzeczy w niskich cench. W Krakowie nie jest to trudne, bo na każdym kroku są różne sklepy i stoiska vintage, ale nie twierdzę, że nigdzie indziej nie jest to możliwe. Po prostu trzeba dobrze poszukać.
W zwiazku z tym, chcę Wam pokazać kilka propozycji, które znalazłam w internecie. Mam nadzieję, że staną się inspiracją do wymyślania własnych połączeń. Bio czasem z pozoru niepasujące do siebie rzeczy, świetnie się razem prezentują.

xoxo
fergie7727

czwartek, 13 października 2011

Największe trendy tej jesieni.

Gucci to z pewnością moja inspiraca nr 1 tej jesieni. Glamour lat 40. to jest to! Spódnice nie krótsze niż midi, kapelusze z rondem, kołnieżyki, dopasowane żakiety, futra, a do tego dużo srebra i złota. Taka będzie dla mnie ta jesień. Głowne kolory to burgund, musztarda, brudny turkus i śliwka. Zakochałam się w kapeluszach, które są dla mnie nowym odkryciem. Mój ideał już leży na krześle. Dodaje mi pewności siebie, ale mogą się też pod nim schować przed światem. Kolejna rzecz, jaką każda z Was powinna mieć to koszule wiązane pod szyją. Są niesamowite! Na razie posiadam jedną, ale mam apetyt na więcej. Nawet w połączeniu ze zwykłymi jeansami nadają całemu strojowi elegancji.
Zdaję sobie sprawę, że trendy tej jesieni wielu kojarzą się z powagą, dojrzałością, nie pasują do takich młodych osóbek, jak ja na przykład. Pamiętajmy jednak, że wszystko można modyfikować, mieszać i przerabiać. Taki mam właśnie plan na najbliższe miesiące.
A Wy kompletujecie już szafę na jesień?





niedziela, 2 października 2011

Versace dla H&M

Ostatnio pojawił się w sieci ważny news! H&M po raz kolejny podejmuje się współpracy z topowym domem mody. Wcześniej byli to Stella McCartney, Lanvin czy Jimmy Choo. Tym razem wybór padł na Versace! Parę dni temu w sieci pojawiły się pierwsze oficjalne zdjęcia (niestety na razie tylko dwa) kampanii reklamowej z pierwszymi cenami i naprawdę nie jest źle. Styl Versace (podobnie jak i Gucci czy Armani) często ciężko odróżnić od bazaru. Estetyka włoskich domów mody rzadko mi odpowiada, za dużo się dzieje jednocześnie. Błyszcząca tkanina, futerka, cekiny, tasiemki, ćwieki, lakierowane skóry, ciężkie kamienne ozdoby - tego spodziewałam się w wersji full, a tymczasem jestem pozytywnie zaskoczona. O ile ostatnia wpółpraca H&Mu z Lanvin wyszła naprawę słabo, o tyle Donatella dała radę. Oczywiście spodziewam się zaporowych cen, ale te ubrania wydają się być warte sporych pieniędzy. Kolekcja ma trafić do sklepów 17 listopada (czyli znowu w środku tygodnia, kiedy normalni ludzie chodzą do szkoły/pracy). Polecam Wam obejrzenie filmiku, na którym można zobaczyć troszkę więcej, a także posłuchać rozentuzjazmowanej dyrektor naczelnej H&Mu i Donatelli Versace we własnej osobie.

+BACKSTAGE

czwartek, 29 września 2011

Mary-Kate i Ashley

Sama się dziwię, że jeszcze nie pisałam o Mary-Kate i Ashley Olsen. Uwielbiam je za to, że zawsze wyglądają świetnie. Przetestowały już chyba wszystkie style i potrafią się nimi bawić. Łączą ubrania od projektantów z sieciówkowymi, same projektują (marki: Elizabeth&James - była dostępna przez moment na Stardoll oraz The Row). Zaczynały od grania w filmach dla dziewczynek. Nie uniknęły depresji, anoreksji i bulimi - tak to bywa, gdy jest się sławnym od dziecka. Dzisiaj już nie słyszy się o nich tak dużo, ale mimo to mają wielu fanów. Postanowiłam pokazać tutaj trochę ich zdjęć.
A czy Wy lubicie bliźniaczki?


czwartek, 22 września 2011

Anja Rubik

Jeszcze nie pisałam o modelkach. Postanowiłam to zmienić i stworzyć notkę o top modelce pochodzącej (oczywiście) z Polski, która zajmuje najwyższe miejsca w rankingach popularności  na całym świecie.
Anja Rubik - urodziła się w Rzeszowie, ma 27 lat. Jest najbardziej znaną modelką z naszego kraju. Uczyła się w Polsce, jednak bardzo wcześnie rozpoczęła swoją karierę. Pracowała dla wielu marek, od H&M po Chanel. Lista jej osiągnięć i nominacji jest imponująca. Ma w sobie "to coś", czym zachwyca wielu kreatorów mody. Uważam, że powinna służyć za wzór dla wszystkich dziewczyn chcących osiągnąć coś w tej branży. Ze względu na mój wzrost nie mam szans na zostanie modelką, ale wiele osób marzy o tym, bardzo trudnym i wymagającym mocnej psychiki, zawodzie. Pamiętajcie! Zawsze wierzcie w siebie i swoje marzenia!

środa, 14 września 2011

Lita Mania

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam (chyba kultowe już dzisiaj) buty Jeffrey Campbella "Lita" pomyślałam: "ale paskudne kopyta". Z biegiem czasu zaczęły się pojawiać wszędzie. Większość znanych bloggerek je ma, a te mniej znane dzięki tym butom stają się popularne. Zaczęłam się zastanawiać, czemu ta machina została tak szybko popchnięta do ruchu i teraz właściwie już pędzi bez zatrzymania? Lity są nieproporcjonalne, kopyciaste, wyglądają jak nogi Smurfa, a mimo to cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Trzeba też powiedzieć, że do tanich nie należą. Kosztują średnio $150. Od jakiegoś czasu również na polskich blogach możemy się na nie natknąć. Dziś strony takie, jak Lookbook tonął w butach Campbella. Nie wiem, co na to wpłynęło - ich niepowtarzalność czy aura niedostępności? Jedno mogę powiedzieć: bardzo się to Jeffreyowi udało.
PS. Tak się na Lity napatrzyłam, że aż mi się spodobały.


Ps. A tutaj wersja Stardollowa: