Tytuł: Hyperversum
Autor: Cecilia Randall
Wydawnictwo: Esprit
Ilość stron: 748 (dużo ;) )
Moja ocena : 9/10
A więc zagrajmy......
Hyperversum - to gra RPG, bardzo nowoczesna , wciągająca. Na świecie ma już wielu fanów, ponieważ gdy założymy specjalne rękawice , okulary czujemy się jakbyśmy byli w środku wirtualnego świata. Do jej wielbicieli należą Daniel, Ian i Jodie . Podoba im się ona między innymi z powodu zacierania granicy między ich światem a tym wymyślonym przez grę. Mogą się poczuć jakby byli w renesansowym Paryżu lub w innym bajecznym miejscu. Oczywiście mają tam wykonywać zadania, przeżywać przygody, udoskonalać swoją wykreowaną postać.
I teraz zadajmy sobie pytanie ... Co by było gdyby z powodu zwarcia systemowego gra zadziałała by jak wehikuł czasu i przeniosła nas do Francji XIII wieku? Ale bez 3 żyć, opcji zatrzymaj , daj podpowiedź albo zapisz i zamknij grę. Niestety w takiej sytuacji znaleźli się główni bohaterowie powieści. Najgorsze że nie wiedzą kiedy ani jak wrócić do domu. A wiadomo że ludzie w średniowieczu mieli inne zachowania, obyczaje, mówili innym językiem niż teraz. Więc jak odnaleźć się w takiej sytuacji? Czy głównym bohaterom uda się wyjść z tej opresji bez szwanku?
Przez całą powieść zadawałam sobie to pytanie. Było w niej wiele nie oczekiwanych zwrotów akcji , a z tej książki jest przecież niezłe tomisko , że tak powiem. Niełatwo jest wymyślić te wszystkie wątki, i ciekawie je z sobą po przeplatać. Dla tego duże brawa dla autorki która spisała się świetnie , ponieważ nie powiało nudą w żadnym rozdziale. Zwracam też uwagę na to że pierwszy raz spotkałam się z takim pomysłem na książkę, nie oklepanym.
Myślę że książka spodoba się zarówno ludziom lubujących w grach komputerowych jak i ich przeciwnikom. Ja jestem raczej tym drugim typem.
Ogólnie polecam , warto jest choć raz wejść w klimaty przygód na szklanym ekranie , nawet jeżeli dzieje się to w powieści.
9 komentarzy:
chyba zaczne ja czytac aby skoncze trylogie igrzysk smierci
Angelika.19999
Mi się nie chcę kompletnie czytać jakichkolwiek książek.. Ech, chyba nigdy się nie zmuszę. ^^
Podejrzewam, że po prostu nie czytałaś jeszcze żadnej świetnej książki. Raz trafiłabyś na taką, która by Cię zachwyciła i już byś się wciągnęła. Ja zawsze lubiłam czytać ale robiłam to rzadko, głównie w wakacje. I to jedną książkę w ciągu tych dwóch miesięcy. Kiedy trafiłam na "Jeżycjadę" to powoli zaczęłam się wciągać. A kiedy do ręki wzięłam pierwszy tom "Harrego Pottera" to od tego czasu nie mogę bez książek żyć. Warto się przekonać, bo książki rozwijają wyobraźnię, świat uczuć i zachowania wobec innych ludzi. (:
Hmm, fabuła raczej interesująca. Może przeczytam. Na razie mam zamiar się wziąć za "Igrzyska Śmierci", czeka na mnie grzecznie na półce też "Język Trolli" Małgorzaty Musierowicz i "Pamiętnik z powstania warszawskiego" Mirona Białoszewskiego. Jak skończę "Jeżycjadę", zacznę i skończę "Igrzyska..." i "Pamiętnik..." to może wezmę się za "Hyperversum". :D A to ksiażka fantasy czy sience-fiction?
Mnie nie wciąga czytanie ... Jakoś tak ... Czasami czytam z ciekawością przygodowe lektury . Nawet gdybym chciała to nie mogę czytać , bo co chwile jest nowa lektura do przeczytania .
Muszę to w końcu przeczytać...
Wyjdzie, że się czepiam, ale jak na kogoś kto sporo czyta popełniasz OKROPNE błędy interpunkcyjne i pomniejsze ortograficzne (typu 'nie oczekiwanych' pisane osobno). Wybacz, ale no... czytać się nie da. A opis bardzo przyjemny.
Jak dla mnie za dużo słów :P
A ja kocham gry komputerowe ♥ A książka wydaje się ciekawa chyba kupię dołożę do mojej biblioteczki jak skończę.
Paula90Febo
Też właśnie muszę się wziąć za Igrzyska Śmierci. Jak tylko skończę to co czytam teraz: Dziedzictwo mroku. :)
Kinia1718
Prześlij komentarz